CO TAM SŁYCHAĆ W MARECKIEJ OŚWIACIE, CZYLI WYNIKI SZÓSTOKLASISTÓW?

szosta

Egzaminy, testy i różnego rodzaju sprawdziany, nie należą do przyjemności. To fakt, ale chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważne są to wydarzenia w życiu młodego człowieka. Sprawdźmy, zatem, jak nasza młodzież wypadła na tle innych…

W tym roku do sprawdzianów przystąpiło łącznie 294 szóstoklasistów z pięciu szkół podstawowych, które funkcjonują na terenie naszego miasta. Maksymalna ilość punków, które można było zdobyć to 40, a średnie wyniki poszczególnych szkół wyglądały następująco:

Szkoła Podstawowa nr 3 – 27,24 pkt.

Szkoła Podstawowa nr 2 – 24,66 pkt.

Szkoła Podstawowa nr 1 – 24,11 pkt.

 Szkoła Podstawowa nr 4 – 23,51 pkt.

 Szkoła Podstawowa Nr 5 – 21,62 pkt.

Średnia ilość punktów, jakie udało się zdobyć mareckiemu szóstoklasiście to 24,40, natomiast w Powiecie jest to 23,68, na Mazowszu 23,87, w Warszawie 27,34, a w Kraju 22,75 pkt. Wyniki te pokazują, że co prawda dzieli nas dystans do Warszawy, ale na tle innych jesteśmy nieco lepsi.

Na tegoroczne wyróżnienie zasługuję Szkoła Podstawowa nr 3, która wynikiem 27,24 pkt., praktycznie dorównała stolicy.

Ogólnie można stwierdzić, że wyniki nie odbiegają od średniej Powiatu, Mazowsza, czy Kraju, ale poprzeczka, którą stawia przed nami Warszawa, jest w dalszym ciągu poza naszym zasięgiem. Zasadnicze pytanie brzmi – dlaczego? Na to pytanie próbowaliśmy sobie, jako radni, odpowiedzieć podczas ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Sportu, której mam zaszczyt przewodniczyć.

Nie jest tajemnicą, że do najważniejszych czynników, które mają bezpośredni wpływ na wyniki w nauce są przeznaczane na ten cel środki z budżetu miasta. Ten czynnik możemy jednak śmiało wyeliminować, ponieważ z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że w tej materii nie ustępujemy stolicy, a w niejednym przypadku jesteśmy lepsi.

Jeśli nie nakłady na oświatę, to, co? Wydaję się, że podłoże tego problemu leży zupełnie gdzie indziej, a jego rozwiązanie będzie głównym wyzwaniem Komisji na nadchodzący 2013 rok. W tym celu planowane są liczne spotkania z dyrekcjami mareckich szkół, bo przecież musi nadejść czas, w którym, to nasze szkoły będą na równi z warszawskimi, a może i lepsze. Tego sobie życzmy w nowym – 2013 roku.

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.