BURMISTRZ MAREK PIERWSZY RAZ W HISTORII W TAKIEJ SYTUACJI…

Burmistrz nie otrzymał wymaganej ustawowo większości 11 głosów ZA, a to oznacza, że Rada Miasta nie podjęła uchwały o udzielenie absolutorium burmistrzowi.

Glosy rozkładają się następująco:

Danuta Swieczkowska – ZA
Urszula Paszkiewicz – ZA
Pawel Adamczyk – ZA
Tomasz Paciorek – ZA
Marek Szczepanowski – ZA
Maria Przybysz-Piwko – ZA
Danuta Stefaniak – ZA
Elżbieta Brzozowska -ZA
Radosław Dec – ZA
Dariusz Boryczko – ZA
Marcin Piotrowski – PRZECIW
Paweł Pniewski – PRZECIW
Jacek Orych – PRZECIW
Dariusz Pietrucha – PRZECIW
Tadeusz Skłodowski – PRZECIW
Michal Jaroch – PRZECIW
Arkadiuszasz Werelich – PRZECIW
Agnieszka Luzynska – WSTRZYMAŁA SIE
Izabela Brzezinska – WSTRZYMAŁA SIE
Grzegorz Chwiloc-Filoc – WSTRZYMAL SIE

622770_556088034459131_1219610302_o

Są trzy stanowiska, które może wyrazić Rada Miasta podczas głosowania nad absolutorium.

– Rada Miasta udziela absolutorium burmistrzowi (minimum 11 głosów ZA), a więc zgadza się z polityką budżetową organu wykonawczego, którym jest burmistrza (wszystko jest ładnie i pięknie, a burmistrz w skowronkach).

– Rada Miasta nie udziela absolutorium burmistrzowi (co najmniej 11 głosów PRZECIW), czego następstwem jest uchwała Rady Miasta o odwołanie burmistrza w drodze referendum (w tym przypadku jest to prawdopodobny koniec burmistrza).

– Rada Miasta nie podejmuje uchwały o udzielenie absolutorium burmistrzowi, ponieważ radni są mocno podzieleni, co do oceny pracy burmistrza, a dowodem na to jest wynik głosowania, który pokazuje, że wśród radnych jest mniej niż 11 za udzieleniem absolutorium i jednocześnie mniej niż 11 za nieudzieleniem absolutorium. ( w tym konkretnym przypadku, który miał dziś miejsce i dotyczył burmistrza Marek pokazuje, że kończy się pewna era, ponieważ nigdy w historii Rada Miasta Marki nie zachowała się tak wobec obecnego burmistrza. Podejrzewam, a nawet jestem pewien, że będzie to jedyna taka sytuacja w powiecie wołomińskim, a to ogromna ujma na honorze obecnego burmistrza – świadczy o tym dzisiejsza mina burmistrza i radnych, którzy popierali burmistrza – to nie przejdzie bez echa…

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.