Tak to było…, czyli sprzęt dla mareckiej OSP.

Dziś marecka OSP to jedna z najprężniej rozwijających się jednostek tego typu w okolicy, a może Mazowsza czy kraju. Na to, że sytuacja jest tak dobra wpłynęło wiele okoliczności oraz zaangażowanie osób, bez których ten sukces nie mógłby mieć miejsca…

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na nieprzeciętne zaangażowanie Zarządu oraz członków mareckiej OSP, bo to ich determinacja była i jest głównym składnikiem całości, którą można określić mianem sukcesu.

Pozyskanie sprzętu, w skład którego wchodziła m. in. łódź przekazana dla mareckich wędkarzy odbyło się przy przychylności wojewody mazowieckiego Jacka Kozłowskiego.

Jedno z takich spotkań z udziałem dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Krzysztofa Dąbrowskiego odbyło się w strażnicy mareckiej OSP. Mareccy strażacy mięli okazję przedstawić swoje plany skierowane ku rozwojowi jednostki oraz zaprezentować świeżo pozyskany sprzęt.

Mając okazję wzięcia udziału we wspomnianym spotkaniu oraz śledzenia na bieżąco działań mareckiej OSP jestem przekonany w 100%, że sprzęt trafia w dobre ręce. Wiem, że takie samo zdanie ma wojewoda mazowiecki, który w dużym podziwem obserwuje poczynania naszych strażaków…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.