Powiatowa oświata ma problemy…

Od dłuższego czasu w Powiecie Wołomińskim nie zauważano problemu odpływu dzieci – uczniów do warszawskich szkół, co przekładało się na permanentny spadek w naborze do szkół ponadgimnazjalnych, których organem prowadzącym było Starostwo Powiatu Wołomińskiego.

Dziś obecna koalicja rządząca na czele z Zarządem oraz Komisją Edukacji, Sportu i Turystyki, której mam zaszczyt przewodniczyć – staje przed ogromnym wyzwaniem. Chodzi o zastopowanie procesu, który trwa od długich lat. Jeśli podejmowane dziś działania zawiodą, to trzeba jasno powiedzieć o ryzyku likwidacji placówek oświatowych na terenie naszego Powiatu, oczywiście tych w zarządzie Powiatu Wołomińskiego. Udawanie dalej, że problemu nie ma – jest najzwyczajniej w życiu nieuczciwe…

Wczorajsze spotkanie z dyrektorami placówek oświatowych z terenu Powiatu Wołomińskiego, które miało miejsce na posiedzeniu Komisji Edukacji, Sportu i Turystyki było pierwszym z szeregu takich spotkań w 2016 roku – złożyłem taką deklarację. Uważam, że temat kierunku kształcenia zawodowego oraz reorganizacja zarządzania w szkołach powiatowych jest w tej chwili najważniejszym wyzwaniem.

Mam nadzieję, że dyrektorzy placówek zdają sobie sprawę z czy się mierzymy i jak wielkim wyzwaniem jest wypracowanie działań, które pomogą powiatowej oświacie. Liczę na owocną debatę, której efekty będą widoczne w najbliższych latach. Mamy dwa lata na wdrożenie zmian, które uchronią  szkoły przed ich zamykaniem. Istnieje bowiem realna obawa, że w momencie oddania do użytkowania trasy S8 oraz trasy kolejowej łączącej wschodnie miejscowości Powiatu Wołomińskiego z Warszawą – większość dzieci zdecyduje się na edukację ponadgimnazjanlą w stolicy.

8490_996762333725030_2863486581302398873_n

 

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.