Interpelacja w sprawie jakości obsługi pacjentów w Szpitalu Powiatowym w Wołominie.

Z dużym niepokojem odczytuję opinie Mieszkańców Powiatu Wołomińskiego na temat funkcjonowania Szpitala Powiatowego w Wołominie, a dokładniej mówiąc świadczonych przez szpital usług. Mam tu głównie na myśli obsługę pacjentów na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR), gdzie podejście pracowników szpitala w Izbie Przyjęć/Rejestracji jest daleka od oczekiwań pacjentów. Opisując najkrócej wspomniane zastrzeżenia mógłbym je określić stwierdzeniem – niemiła obsługa. Oczywiście nie byłoby w tym nic złego, bo każdy przecież może mieć tzw. „gorszy dzień”, gdyby nie fakt, że opinie te się powtarzają,
a dodatkowo dochodzą do tego opinie lekceważenia pacjentów, czy brak chęci udzielenia podstawowych informacji – jednym słowem niezadowalająca jakość obsługi pacjentów naszego Powiatu.

Chciałbym zaznaczyć, że moja interpelacja nie ma na celu jakiegokolwiek ataku na Szpital Powiatowy w Wołominie – jako całości, ponieważ w placówce tej pracuje wielu wartościowych i wspaniałych fachowców. Proszę potraktować moje pismo jako troskę
o pacjentów – Mieszkańców Powiatu Wołomińskiego, którzy muszą odczuwać szerokorozumiane zadowolenie z usług szpitala w ich pełnym zakresie. Jednocześnie, dbając o dobry wizerunek Powiatu Wołomińskiego nie możemy sobie pozwolić na ww. sytuacje.

W związku z powyższym, zwracam się do Pana Starosty z prośbą podjęcia stosownych działań mających na uwadze poprawę jakości obsługi pacjentów w Szpitalu Powiatowym
w Wołominie. Proszę również o informację, jakie działania podjęła dyrekcja szpitala w celu wyeliminowania zdarzeń, o których wspominam w pierwszej części tego pisma.

W imieniu swoim, jak i Mieszkańców Powiatu Wołomińskiego z góry dziękuję Panu Staroście za podjęte działania.

Powyższej treści interpelację złożyłem na ręce Starosty Powiatu Wołomińskiego. Czekam na odpowiedź.

szpital

 

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.