Metropolia Warszawska. Jaka jest i jaka będzie…?

W dniu dzisiejszym miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu przedstawicieli rad gmin, miast i powiatów Obszaru Metropolitalnego Warszawy. Jak wiadomo temat metropolii najbardziej rozgorzał w momencie przedstawienia projektu ustawy posła Sasina, który zakładał włączanie poszczególnych gmin, również Marek do Warszawy, jako metropolitalnej jednostki. Projekt ten okazał się jednak mocno niedopracowany, zawierał w sobie wiele błędów i sprzeczności. Do tego wszystkiego mocno ograniczał samorządy w swobodzie wyboru, co spotkało się z rozpisaniem referendów w wielu podwarszawskich miejscowościach. Niewiele brakowało, aby takie referendum odbyło się również w naszym mieście, ale niestety mocno podzielona rada miasta nie była w stanie opowiedzieć się większością za rozpisaniem wspomnianego referendum. Chwilę później złożyłem do burmistrza pismo w imieniu grupy Mieszkańców o przeprowadzenie takiego referendum, ale tego samego dnia poseł Sasin wycofał się z wspomnianego pomysłu.

Dziś podczas spotkania mieliśmy okazję przekonać się, że tak naprawdę bez rewolucyjnych zmian Metropolia Warszawska działa i ma się dobrze, ale warunkiem tego jest wzajemna, dobrowolna współpraca z samorządem warszawskim na czele. Wiele dobrego udało się już zrobić w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, itp., ale o tym wszystkim możemy przeczytać w poniższej prezentacji.

Prezentacja Zintegrowane Inwestycje Terytorialne Metropolii Warszawskiej

Na spotkaniu przytaczany był również przykład Marek, jako wzór współpracy w ramach komunikacji miejskiej między Warszawą, a mareckim samorządem. O tym możemy przeczytać w artykule Gazety Wyborczej.

gazeta_wyborcza_stoleczna_2017_11_08_marki_szczesliwe__a_warszawa_wyszla_na_swoje__png_bn_p_k_50_1

Uważam, że bardzo dobrze, iż odbywają się takie spotkania, konferencje, ponieważ o Metropolii Warszawskiej powinno się rozmawiać nie tylko w momencie, gdy poszczególne samorządy czują się zagrożone, ale również dziś, gdy musimy wypracować partnerską współpracę w ramach całego obszaru metropolitalnego. Współpracę opartą na wzajemnym zaufaniu, otwartości, ale także na pełnej dobrowolności i samodzielności każdego z samorządów.

20171108_102708-0120171108_105040-0120171108_110708-0120171108_111354-0120171108_111625-01

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.