Bon żłobkowy w Markach? Zdecydowanie TAK!

Od pewnego już czasu otrzymywałem sygnały od Mieszkanek Marek, że jest w naszym mieście wyraźna potrzeba wsparcia dla rodziców, których dzieci nie uczęszczają jeszcze do przedszkola, ale wymagają już płatnej opieki. Rozmawiałem o tym fakcie z burmistrzem Jackiem Orychem, który miał na ten temat takie samo zdanie jak ja, że co prawda niebawem ruszy w Markach pierwszy publiczny żłobek przy ul. Dużej, ale nie rozwiąże on kompleksowo zaistniałego problemu. W związku z tym w mareckim urzędzie rozpoczęto działania  nad wdrożeniem w życie tzw. bonu żłobkowego, który ma być wsparciem finansowym dla tych mareckich rodziców, których dzieci korzystają ze żłobka, klubiku dziecięcego lub legalnie zatrudnionej niani.

Rozwiązanie tego typu ma zacząć działań w Markach już od września tego roku
i skierowane będzie do rodziców, którzy wskazali w deklaracji podatkowej Marki jako miejsce swojego zamieszkania. Podobne rozwiązanie pod nazwą „bon malucha” funkcjonuje już u naszych sąsiadów
w Radzyminie i z każdym miesiącem cieszy się większym powodzeniem:

http://www.radzymin.pl/asp/pl_start.asp?typ=13&sub=0&subsub=0&menu=3&artykul=3622&akcja=artykul.

Z danych, które otrzymałem do burmistrza Radzymina Krzysztofa Chacińskiego, za które serdecznie dziękuję, możemy wyczytać, że od września 2017 roku do stycznia 2018 roku tamtejszy samorząd przeznaczył kwotę nieco ponad 86 tyś zł i wydał ponad 220 decyzji. Ciekawostką niech będzie fakt, że uprawnionych do wsparcia dzieci w wieku 1-2 lata było łącznie ponad 700. Mogłoby się wydawać, że stosunek wydanych decyzji do uprawnionych dzieci nie jest na najwyższym poziomie, ale jak widać po ostatnich miesiącach (65 decyzji), gdzie liczba wydanych decyzji podwoiła się względem tych wydanych na początku funkcjonowania programu (28 decyzji) – coraz więcej rodziców sięga po powyższe wsparcie.

Cieszę się, że w Markach również zostanie wprowadzone ww. rozwiązanie, ponieważ jest ono
z korzyścią dla każdej ze stron: młodzi rodzice otrzymują realną pomoc, która pozwoli na odciążenie domowych budżetów, a Miasto wspierając młodych rodziców ma kolejne narzędzie do motywowania Mieszkańców, aby swoje podatki zostawiali w miejscu swojego zamieszkania, czyli w naszym mieście.

dzieci

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.

2 myśli na temat “Bon żłobkowy w Markach? Zdecydowanie TAK!”

    1. Prace nad bonem trwają, więc nie ma jeszcze konkretów, ale jedno jest pewne, że jedynym kryterium będzie meldunek w Markach lub zadeklarowanie zamieszkania w Markach. Oczywiście w miarę postępu w pracach nad bonem, będę informował.

Możliwość komentowania jest wyłączona.