Akcja sprzątania wałów rzeki Długiej już za nami!

W sobotnie przedpołudnie członkowie Stowarzyszenia PROJEKT MARKI wspólnie z Mieszkańcami Marek oraz mareckimi wędkarzami ruszyli do sprzątania wałów rzeki Długiej – od ul. Okólnej do Białołęki.

Na sprzątanym terenie natrafiliśmy chyba na wszystko, ale zdecydowanie najwięcej było butelek, zarówno tych szklanych, jak i plastikowych. Szczególnie szkło sprawiało najwięcej problemów, ponieważ duży ciężar pełnych worków sprawiał, że nie sposób było je składować w jednym miejscu. Postanowiliśmy, że lżejsze śmieci złożymy przy miejscu zbiórki, a te cięższe w kilku mniejszych skupiskach wzdłuż sprzątanego terenu. W sumie zebraliśmy kilkadziesiąt 120 litrowych worków pełnych śmieci.

Po sprzątaniu przyszedł czas na zasłużoną strawę w postaci pieczonych nad ogniskiem kiełbasek. Jak się okazało samo palenie ogniska okazało się doskonałą okazją do integracji, a wspólny posiłek był miłym jej dopełnieniem. W międzyczasie przeprowadziliśmy konkursy z nagrodami dla najmłodszych uczestników akcji. Oczywiście wszystkie dzieci otrzymały drobne upominki za udział w akcji.

Czy akcję możemy uznać za udaną? Z całą pewnością TAK! Była piękna aura, frekwencja, uśmiechnięci i pełni wigoru, zapaleni do ciężkiej pracy Mieszkańcy naszego miasta i końcowy sukces w postaci licznie zebranych śmieci. Przynajmniej tego dnia wały naszej mareckiej rzeki były czyste.

Czy na długo? Zapewne nie, ale trzeba żyć nadzieją, że przyjdzie taki czas, w którym takie akcje jak nasza będą zbędne, bo nie będzie czego sprzątać – oby…

Na koniec kilka podziękowań:

Serdecznie dziękuję Mieszkańcom Marek za pomoc, poświęcony czas i zaangażowanie.

Dziękuję naszym Partnerom, czyli mareckim wędkarzom z PZW Koła Miejskiego nr 14 oraz Księgarni ELPAT.

Podziękowania kieruję również do UM Miasta Marki z Burmistrzem Jackiem Orychem na czele za wsparcie przy organizacji naszej akcji.

Już dziś zachęcam do udziału w kolejnej akcji sprzątania. Tym razem bierzemy się za zbiornik wodny „Konne”. O terminie oczywiście będziemy informować na bieżąco, ale mówimy tu mniej więcej o połowie maja.

Dziękuję Członkom naszego Stowarzyszenia, którzy poświęcając swój czas, okazując zaangażowanie i dając z siebie wszystko – powodują, że akcja taka, jak ta sobotnia mogła zakończyć się sukcesem nas wszystkich. – Arkadiusz Werelich

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.