Liczba śmieci zalegających w naszych lasach świadczy o ludzkiej głupocie.

Wspólnie z Mieszkańcami naszego miasta sprzątaliśmy ostatnio las, przy ul. Wesołej. To nas spotkało na miejscu można było określić jednym wielkim wysypiskiem. Dosłownie wszystko, od starego sprzętu AGD, części samochodowych, materiałów budowlanych, po ogromne ilości szklanych i plastikowych butelek. Udało się! Dzięki zaangażowaniu okolicznych Mieszkańców z lasu zniknęło dziś kilkadziesiąt worków śmieci i różnych gabarytów. To piękne, że są jeszcze ludzie, którym się coś chce. To piękne, że zabierają na takie akcje swoje dzieci. Takie działania to najlepsza lekcja ekologii i ochrony środowiska naturalnego. Dziś ograniczała nas tak naprawdę liczba posiadanych worków, bo nikt z nas nie zakładał skali problemu w tej lokalizacji. Organizowaliśmy już wcześniej wiele podobnych akcji w naszym mieście, ale ta była chyba rekordowa pod względem zebranych śmieci. Jako Stowarzyszenie zadbaliśmy, aby uczestnicy akcji mogli się posilić i uzupełnić płyny, bo może się wydawać, że taka akcja, to spacerek – nic bardziej mylnego… To wysiłek, dlatego każdemu z osobna dziękuję za zaangażowanie. Dla uczestników akcji przygotowaliśmy upominki, a patrząc na uśmiechnięte buzie – chyba się podobały. Partnerami dzisiejszej akcji byli: MIASTO MARKI NADLEŚNICTWO DREWNICA KSIĘGARNIA ELPAT

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.