Problem jest, ale brakuje kasy…

Jakiś czas temu, na prośbę Mieszkańców złożyłem do Burmistrza #MiastoMarki dwa kolejne pisma, dotyczące w zasadzie tego samego problemu – bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych na ul. Okólnej. Żeby się nie rozpisywać, ponieważ wszystko zawarte jest w poniższym piśmie – Burmistrz wyraża pełne zrozumienie w kwestii poruszanej przeze mnie problematyki, ale niestety obecnie miasto nie dysponuje wolnymi środkami na działania, które mogłyby poprawić obecną sytuację. Oczywiście w piśmie potwierdzany jest fakt, że wszystkie przejścia funkcjonują w zgodzie z obowiązującymi przepisami Ruchu Drogowego.

W kwestii przejścia dla pieszych na wysokości numeru – Okólna 39A wartym zauważenia jest też fakt, że przejście powstało z inicjatywy prywatnego inwestora (przedszkole), dlatego należy chyba rozumieć, że wszelkie dodatkowe zmiany powinny odbyć się tą samą drogą – przynajmniej ja to tak odczytuję…

Optymistyczne jest końcowe stwierdzenie Burmistrza, który zobowiązuje się do monitorowania sprawy i w przypadku pojawienia się możliwości wdrożenia w życie proponowanych przeze mnie rozwiązań (możliwych do realizacji) – poinformowanie mnie o tym fakcie za pośrednictwem wydziału merytorycznego. Dziękuję za szczerą odpowiedź i złożoną deklarację. Żeby było jasne, w pełni rozumiem trudności finansowe miasta, dlatego przyjmuję argumentację zawartą w odpowiedzi na moje pismo/pisma. Pozostaje poczekać, aby nie za długo…#dlaMieszkańców #radnyWerelich

Poniżej link do moich pism w powyższej sprawie:

http://werelich.net/…/przejscie-dla-pieszych-na-ul…/

http://werelich.net/…/potrzeba-szerszego-spojrzenia-na…/

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.