Jeśli pozostawiony/porzucony pojazd zagraża niebezpieczeństwu w ruchu drogowym – usuwa go powiat, w innym przypadku obowiązek ten leży po stronie gminy.

Z otrzymanej właśnie odpowiedzi na naszą interpelację jasno wynika, że w myśl art. 130a ustawy Prawo o ruchu drogowym, pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku, gdy pozostawiony został w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. W tej sytuacji sprawą zajmie się powiat.

W przypadku jednak, gdy pozostawiony pojazd jest bez tablic rejestracyjnych lub jego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi, o czym mówi art. 50a. ustawy Prawo o ruchu drogowym i jest to obowiązkiem gminy.

Przesłanką do tego, że pojazd nie jest używany, którymi kierują się np. strażnicy miejscy, a które mogą być brane pod uwagę to: stan zewnętrzny i wewnętrzny, pojazdu oraz jego wiek, brak aktualnych badań technicznych, swobodny dostęp do wnętrza pojazdu dla osób trzecich, np. otwarte drzwi, klapa bagażnika

Jeśli zaś chodzi o kwestie związane z okresem przez jaki pojazd musi stać nieużywany, aby można uznać go porzucony, to wspomina o tym postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie (http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/2B1BA16058) „Nieużywanie pojazdu w rozumieniu powołanego ad 50a jest, jak należy przyjąć zgodnie z ratio legis przepisu, stanem trwającym dłuższy czas.”

W przywołanym powyżej art. 50a mowa jest również o drodze. Zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2020r., poz.110) ustawa określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu. Jeśli chodzi o drogi publiczne to dzielimy je m. in. na gminne i powiatowe.

Jeśli zaś chodzi o drogi wewnętrzne to mówimy o innych drogach, drogach rowerowych, placach i parkingach dopuszczonych do ruchu, które nie są zaliczone do dróg publicznych. Wspomniany art. 50a będzie miał zawsze zastosowanie, jeśli mówimy o drodze wewnętrznej, która znajduje się na obszarze strefy ruchu lub zamieszkania. Należy jednak pamiętać, że nawet jeśli jest inaczej, to wyjątkiem będzie przesłanka mówiąca o zagrożeniu i bezpieczeństwie ludzi i mienia. Oczywiście pojazdy wskazane do odholowania muszą być zakwalifikowane do tego przez Policję lub Straż Miejską.

Moi Drodzy, jeśli zatem widzicie pozostawione/porzucone pojazdy, które stwarzają zagrożenie, niebezpieczeństwo w ruchu drogowy, to takie właśnie przypadki zgłaszajcie do mnie. Wówczas będę interweniował za pośrednictwem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie. W innych przypadkach proszę kierować zgłoszenia do mareckiego urzędu lub na Komisariat Policji w Markach.Treść naszej interpelacji w linku poniżej: http://werelich.net/2021/02/05/ciag-dalszy-walki-z-wrakami/

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.