Z uporem maniaka walczę z tym niełatwym procederem, czyli porzuconymi pojazdami w przestrzeni publicznej.

Śmiało można określić je wrakami, bo ich stan jasno na to wskazuje. W mojej ocenie, w wielu przypadkach niczym nie różnią się od dzikiego wysypiska, które przecież tak wszystkich nas irytują.

W związku z powyższym złożyłem dziś bardziej rozbudowane pismo, wskazujące podstawy prawne, itd., które skierowałem do Burmistrza #MiastoMarki oraz do wiadomości Rady Miasta Marki, Przewodniczącego Rady Miasta Marki oraz Komendanta Komisariatu Policji w Markach.

Gdyby udało się zabezpieczyć stosowne środki w mareckim budżecie, to w dużym stopniu rozwiązałby się problem wraków w naszym mieście, przyjemniej tych, które śmiało można usunąć w myśl art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym (podstawa w piśmie)
#PowiatWołomiński ma np. taki budżet, jeśli chodzi o pojazdy usuwane w myśl art. 130a, czyli takie, które zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym lub są zaparkowane w miejscu niedozwolonym.
Jestem przekonany, że skoro udaje się, powoli, ale jednak wygrywać walkę z bałaganem przy pojemnikach na używaną odzież, to i w tym przypadku możemy osiągnąć zamierzony efekt.

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.