Skrzyżowanie drogi wojewódzkiej nr 631 z ulicą Główną i Dworkową z sygnalizacją świetlną oraz lewoskrętami, zamiast dwupasmowego ronda jako rozwiązaniem docelowym.

Skrzyżowanie drogi wojewódzkiej nr 631 z ulicą Główną i Dworkową z sygnalizacją świetlną oraz lewoskrętami, zamiast dwupasmowego ronda jako rozwiązaniem docelowym – bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego oraz uwarunkowania techniczne głównymi argumentami tej decyzji.
Tymczasowa sygnalizacja świetlna w II połowie tego roku.

W maju złożyliśmy wspólnie z Anna Katarzyna Brzezińska-Radna Sejmiku Województwa Mazowieckiego Krzysztof Strzałkowski Piotr Kandyba – Radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego Ewa Rosa Adam Łossan oraz Tomasz Szturo interpelację do Marszałka #Mazowsze w kwestii ww. skrzyżowania (https://werelich.com/2021/05/22/ostatecznie-rondo-czy-sygnalizacja-swietlna-na-skrzyzowaniu-dw631-z-ulica-glowna-i-dworkowa/) W związku z tym, że w przestrzeni publicznej (FB) rozgorzała dyskusja, czy oby rondo nie byłoby lepszym rozwiązaniem – postanowiliśmy w drodze interpelacji pozyskać argumentację fachowców, którzy zdecydowali się wdrożyć we wspomnianej lokalizacji sygnalizację świetlną, jako ostateczne rozwiązanie.

Jesteśmy usatysfakcjonowani treścią poniższej odpowiedzi, ponieważ odpowiada ona na wiele kluczowych pytań oraz wskazuje powody podjęcia takich, a nie innych decyzji. Potwierdziły się również nasze przypuszczenia w kwestii opóźnień realizacji całej inwestycji, związanej z kompleksową przebudową DW631, które nastąpiłyby w przypadku wprowadzania na tym etapie zmian. Oczywiście cała sytuacja zostanie jeszcze przeanalizowana, ale władze województwa stoją na stanowisku podtrzymującym swoje pierwotne decyzje i jak wskazują w odpowiedzi czynnik bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego był tu tym podstawowym. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w II połowie przyszłego roku powinna zostać uzyskana decyzja na realizację tej jednej z najważniejszych inwestycji drogowej dla naszego regionu.

Więcej szczegółowych informacji zawartych jest w odpowiedzi na naszą interpelację, którą zamieszczam na poniższych zdjęciach.

Autor

Arkadiusz Werelich

Urodziłem się 30 marca 1980 roku w Warszawie i mieszkam w Markach od urodzenia. Wychowywałem się wraz z dwojgiem rodzeństwa w katolickiej rodzinie, w domu z zasadami na ulicy Kościuszki, jednej z najstarszych ulic naszego miasta. Uczęszczałem do mareckiej Szkoły Podstawowej nr 1 przy ulicy Okólnej, a po jej ukończeniu podjąłem naukę w Liceum Ekonomicznym im Stanisława Herbsta w Warszawie. Jestem absolwentem Wyższej Szkoły Menedżerskiej Stowarzyszenia Inicjatyw Gospodarczych. Po ukończeniu studiów zajmuję się wraz z rodziną współprowadzeniem sklepu spożywczego, który istnieje w Markach od 16 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem żony – Anny, a wolny czas spędzam na siłowni. Pasjonuje mnie budowa ludzkiego ciała i zdrowe zasady żywienia. Skłoniło mnie to do starania się o tytuł certyfikowanego instruktora kulturystyki i fitness. Moje życie od zawsze ściśle związane było ze sportem, od najmłodszych lat swojego dzieciństwa trenowałem w klubach piłkarskich: DKS TARGÓWEK i MARCOVIA MARKI. Z czasem pochłonęły mnie ćwiczenia fitness, tą pasją zajmuję się od 12 lat . Stało się to częścią mojego życia. Hobbistycznie zajmuję się fotografią oraz numizmatyką, lubię również dobry film, a także programy z gatunku dokument i publicystyka. Czas urlopowy najchętniej spędzam w górach, zarówno narty jak i wędrówki to najlepsza forma aktywnego wypoczynku. Pasjonuje mnie kultura Ameryki Południowej a dokładniej rzecz biorąc starożytnych Indian z plemienia Majów. Zwiedzenie tego kontynentu to moje najskrytsze marzenie. Kibicuję klubowi Legii Warszawa, który wspieram jako kibic i członek mareckiego fan klubu tejże drużyny. Jeśli chodzi o zagraniczny football to moją sympatie zaskarbiła sobie FC Barcelona.